Napięcie rośnie

XaViER
28 kwietnia 2004

Dochodzi północ. Za moimi plecami wre praca. W redakcji Indymediów międzynarodowy kolektyw dziennikarzy, fotoreporterów, techników dopina na ostatni guzik przygotowania do obsługi medialnej antyszczytu. Ktoś montuje komputery podarowane przez życzliwe osoby. Ktoś inny składa edycję drukowaną „Indymedia Polska” – pisma, które jutro będzie rozprowadzane wśród coraz liczniejszej grupy uczestników Alternatywnego Szczytu Ekonomicznego.

Miasto wygląda jak po ataku kosmitów. Szyby zasłonięte pilśniowymi płytami, co by „alterglobaliści” (lub policjanci – jak kto woli) ich nie uszkodzili. Widać medialne „budowanie napięcia” osiągnęło swój cel, wywołując panikę wśród sklepikarzy oraz wzrost sprzedaży gazet. Przy Ogrodzie Saskim barierki, a za nimi co dwa metry posępni osobnicy w czerni. Ludzie w autobusie wściekają się na organizatorów Europejskiego Szczytu Ekonomicznego. Coraz mniej dziwią się „alterglobalistom”, kiedy widzą, że władze nie liczą się z nimi zupełnie. Ale to przecież dla ich dobra, dla prestiżu kraju. Tymczasem, paradoksalnie, przeglądając dość przypadkową listę gości Szczytu, wydaje się, że to właśnie Antyszczyt powoduje, że tyle się mówi o tym w mediach.

Przeżyliśmy dzisiaj chwile grozy, kiedy dowiedzieliśmy się, że policja otoczyła budynek, gdzie Koalicja Grup Wolnościowych przygotowywała się do jutrzejszej konferencji. Natychmiast grupa reporterów ruszyła na miejsce. Na szczęście po jakimś czasie „siły porządku” odstąpiły. Być może jutro odwiedzą dla odmiany redakcję Indymediów. Wszystko jednak wskazuje na to, że kolejne próby zerwania Alternatywnego Forum Ekonomicznego ponoszą fiasko. Dziś mimo szykan ze strony władz rozpoczęła się konferencja socjalistyczna, na której pokazano między innymi poruszający film o warunkach pracy górników z wałbrzyskich biedaszybów z ich własnym komentarzem. Miejmy nadzieję, że jutro bez przeszkód odbędzie się wolnościowe Alternatywne Forum Ekonomiczne, które także musiało zmienić miejsce swoich obrad.

Dochodzą do nas także kolejne informacje o zatrzymaniach na granicy. Często odbywa się to w skandaliczny sposób, na przykład jedna z kobiet była zmuszona rozbierać się do bielizny na oczach rozbawionych pograniczników. To żenujące wydarzenie pokazuje nie siłę, lecz słabość państwa, które atakuje na ślepo i zazwyczaj niecelnie.